Witam szanownych kolegów.
Dzisiejszego dnia miałem bardzo niemiłą niespodziankę, otóż wracam sobie neonem z serwisu z naprawy elektryki szybek. Wyjeżdżam na główną drogę, rozpędzam się i po niespełna 400 metrach, cisnę lekko na hamulec a on mi wpada w podłogę, no to ja pompuje go a on nic, ręczny redukcja biegami i jakoś się zatrzymałem. Wychodzę patrze pod samochodem się leje. Powoli wróciłem do serwisu, podnieśli go i ku mojemu przerażeniu zobaczyłem pęknięty przewód hamulcowy. Tragedia cały skorodowany, ten i drugi też, niby miedziane, ale wymiana całych. Popłynąłem na 700 stówek z olejem włącznie auto zostawiłem, jutro do odbioru wciekły jestem. Dobrze ze to skończyło sie tylko TAK!! a nie 150km/h w trasie.
Więc koledzy klubowicze znajdźcie troszkę czasu i sprawdzie swoje przewody nim bedzie za późno.
Pozdrawiam
Jeżdżę: Neon I Pomógł: 4 razy Wiek: 31 Dołączył: 20 Sty 2010 Posty: 413 Otrzymał 4 pochwał(ę) Skąd: Łapy
Wysłany: 2010-05-05, 00:58
Ja w razie biedy ręcznym wyhamuję:) Jako że dobrze bierze ostatnio mnie podkusiło na suchym asfalcie spróbować, opony piszczały jak diabli, wejście w zakręt prawie jak colin mcrae, trzy razy tak zrobiłem i poszkodowałem auta, ale wrażenia nieziemskie, nie widziałem drugiego auta w mojej miejscowości, które robi takie numery na letnich oponach 205 szerokości i suchej nawierzchni:)Dodam że hamulce zablokowały tylne koła na amen, tak że szło auto zarzucić jak na śniegu. Hehe stary koń 31lat na karku a wariat, ale spojrzenia dziewic podczas zarzucania pupy neosia-bezcenne:-)
Neon rocznik 95
Przewód pękł 10 cm od tylnego koła, oczywiście tam był najbardziej skorodowany, wiadomo sól, woda i błoto tam najbardziej się zbiera. Oczywiście wymienić trzeba było cały przewód od silnika do cylinderków w tylnych hamulcach jakieś 5m przewodu z jednej strony. Drugą też kazałem wymienić bo wyglądała podobnie.
W tych rocznikach montowane były stalowe przewody hamulcowe, nie wiem jak później ale wydaje mi się, że we wszystkich neonach 1gen. Teraz mam miedziane i już na pewno nie będę się musiał o nie martwić. Zostały jeszcze 2 przewody stalowe od pompy paliwa ale to już większy problem bo ciężko znaleźć kogoś kto zarobi te przewody, podobno jest na nich łączenie stal - guma i trzeba mieć specjalny sprzęt tak mi tłumaczyli. Nie wiem zobaczymy co dalej. A na msze już dałem
Pozdrawiam
Jeżdżę: Neon II
Dołączył: 24 Mar 2010 Posty: 7 Skąd: Rybnik
Wysłany: 2010-05-14, 14:44 niestetey nawet miedź się utlenia
Generalnie jest tak że jeżeli nie było jakiegoś mechanicznego kontaktu ze starym przewodem to przy normalnym hamowaniu nie powinien"strzelić" - przewód się powinien ze straości rozszczelnić i wyciec stopniowo.
Pewnie u Ciebie tak właśnie było - machnior zawadził czymś o przewód w miejscu gdzie już był zgniły a Ty wciskając hamulec dokńczyłeś ten przewód.
Ja mam w zwyczju co jakiś czas( tak mniej więcej) raz w miesiącu na postej drodze wykonać ze 2, 3 hmowania na maxa - jak któryś przewód jest tak daleko to niech mi strzeli kiedy ja chcę a nie keidy on chce.
Ochywiście po każdej wizycie u mechanika robie to samo - nigdy nie widomo czy nie zachaczył o jakiś przewód i go nie nadwyrężył.
Jeżdżę: Neon I Pomógł: 6 razy Wiek: 19 Dołączył: 19 Lis 2009 Posty: 1054 Skąd: Stargard Szczeciński
Wysłany: 2010-06-07, 20:22
bajor, a masz może stary przewód na wzór? Myślę, że wymiana przewodów czeka wielu z nas, a byłoby dużo łatwiej jakby ktoś doświadczony podał wymiary, niż ja miałbym swój demontować i dopiero dorabiać
Jeżdżę: Neon I
Dołączył: 05 Cze 2010 Posty: 48 Skąd: Polska
Wysłany: 2010-06-19, 18:58
...tez chce kupić przewody i bede sprowadzał bardzo dobre przewody firmy Goodridge Brake Line 1994-1999 Dodge NEON pewnie to potrwa z 2-3tyg ale myśle że warto jak by ktoś chcial sie też pisał na to moge wziąść wiecej kompletów! Po niedzieli będę znał cenę
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum